środa, 27 sierpnia 2008

Początek.

Witajcie.

No i zaczęło się to, czego tak długo pragnęliśmy: przygotowania do własnych 4 kątów!
Pierwszym symptomem zbliżających się działań było zmęczenie wieczną tułaczką po wynajętych. W końcu ile można? ;) Czas było coś zmienić.
Tak oto podjęliśmy gromadnie decyzję o postawieniu własnego domeczku, w którym doczekamy siwizny na skroniach.
Trochę nas martwiło, że nie uda się nam tego zacząć, ale postanowiliśmy nie ustawać w naszych staraniach, pomimo przeciwności losu i krytyce bliskich.
Gdy już zaczęliśmy poszukiwania, całkiem szybko trafiliśmy na TĘ działkę. Trochę wąska, ale lokalizacja odpowiadała nam całkowicie. Cena też nie powalała z nóg, zwłaszcza, że był to okres, gdy te galopowały w górę jak stado dzikich wieprzy :>
Padła krótka piłka - kupujemy i już! I stało się! Radość niesamowita (zwłaszcza młodzieży, bo było gdzie szukać patyczków i innych ślimaczków, hehe).

Nasze jest to, co wykoszone, żeby nie było niedomówień ;)

Niestety, flora nie ułatwia nam życia i na dzień dzisiejszy działeczka nie wygląda tak, jak powyżej, a bliżej jej do lasu zwrotnikowego, niż do łąki ;) Trzeba się będzie wypuścić tam z maczetą jeszcze kilka razy, pewnie...

Wracając do zbierania patyczków i ślimaczków, to wygląda to mniej więcej tak:
Następnym etapem był wybór odpowiedniego projektu. Z tym było trochę więcej zachodu, gdyż jak wiadomo - wybór jest jeden, a projektów miliony... Niestety, nie ma projektu idealnego wśród tych, które są opracowywane jako uniwersalne i do każdego trzeba jakieś zmiany wprowadzić. Dlatego skupiliśmy się na takim projekcie, do którego wprowadzimy zmian jak najmniej.
Ostateczny wybór padł na projekt firmy Archon+ o nazwie "Dom w Prymulkach - odbicie lustrzane". Szczegóły tego projektu znajdziecie tutaj.

Teraz trwa etap adaptacji i kompletowania uzgodnień, o czym napiszę nieco później.

Brak komentarzy: